Wcześniejsze przerwanie leczenia
Moderatorzy: _TOM_, niki 28, Kazimierz1961
Wcześniejsze przerwanie leczenia
Czy można przerwać leczenie Capifosem wcześniej niż się powinno jeśli nie przynosi ono rezultatu ?
Lek zastosowałem raczej na chybił trafił. Mija już 3 dzień i 2 paletki jak nie jadły tak nie jedzą , a były to najsilniejsze ryby w stadzie, reszta jak przedtem czyli nie wykazuje objawów chorobowych. Zastosowałem 2 ampułki leku zooleka na 100L wody, akwarium sterylne. Wcześniej próbowałem kuracji podwyższoną temperaturą do 35 i kąpiele w soli, ale także bez skutku. Czy u zdrowej ryby powinny być widoczne listki w skrzelach podczas oddychania?
Lek zastosowałem raczej na chybił trafił. Mija już 3 dzień i 2 paletki jak nie jadły tak nie jedzą , a były to najsilniejsze ryby w stadzie, reszta jak przedtem czyli nie wykazuje objawów chorobowych. Zastosowałem 2 ampułki leku zooleka na 100L wody, akwarium sterylne. Wcześniej próbowałem kuracji podwyższoną temperaturą do 35 i kąpiele w soli, ale także bez skutku. Czy u zdrowej ryby powinny być widoczne listki w skrzelach podczas oddychania?
-
- entuzjasta
- Posty: 1169
- Rejestracja: 06 gru 2004, 18:31
- Imie i Nazwisko: Ilona Tylkowska
- Lokalizacja: Stade
- Kontaktowanie:
Re: Wcześniejsze przerwanie leczenia
jak dlugo utrzymywales ta temperature?neo203 pisze: Wcześniej próbowałem kuracji podwyższoną temperaturą do 35 i kąpiele w soli, ale także bez skutku.
Przez 6 dni ale efektów nie bylo żadnych wiec zmniejszyłem do 32 i taka jest do tej pory. Myśle, że dzisiejszej nocy juz nie przeżyją, nagle pogorszył sie ich stan, ledwo co utrzymują równowage. Dziwi mnie tylko że to największe osobniki spotkało, a te bidulki co zawsze mało jadły teraz mają apetyt ogromny i przeganiają te chore.
-
- entuzjasta
- Posty: 1169
- Rejestracja: 06 gru 2004, 18:31
- Imie i Nazwisko: Ilona Tylkowska
- Lokalizacja: Stade
- Kontaktowanie:
Dominiku niewiem dokladnie co sie dzieje w Twoim zbiorniku, ale chyba tragedia jezeli piszszesz ze rybki moga rana nie doczekac.
Wiec zrob tak, rybki sa w kwarantannie? tak?
jezeli tak to podmien okolo 40% - 50% wody zalezne od Twoich mozliwosci o takich samych parametrych. Daj do filtra wegiel aktywny na 24 godz. WAZNE! daj dodatkowe napowietrzanie, i skrec temp. na 29°.(powoli)
Cos mi tu w tym wszystkim nie pasuje! niewyobrazam sobie ze "duze dorosle" rybki moga tak szybko pasc.
Wiec zrob tak, rybki sa w kwarantannie? tak?
jezeli tak to podmien okolo 40% - 50% wody zalezne od Twoich mozliwosci o takich samych parametrych. Daj do filtra wegiel aktywny na 24 godz. WAZNE! daj dodatkowe napowietrzanie, i skrec temp. na 29°.(powoli)
Cos mi tu w tym wszystkim nie pasuje! niewyobrazam sobie ze "duze dorosle" rybki moga tak szybko pasc.
Rybki nie są duże, mają 10cm te 2 największe a reszta po 8cm , wszystkie mam u siebie od 4cm. Cały czas są wszystkie razem w jednym zbiorniku te jedzące i te 2 nie. Protestują już prawie 2 tygodnie. Dobrze czyli mam pozbyć się Capifosu z wody i zmniejszyc temp.
Edit: wczoraj w nocy podmieniłem 100% wody, ale wciąż te 2 dzisiaj nie chciały jeść i caly czas w jednym miejscu siedzą, ale przynajmniej nie pochylały się na boki. Niedawno zakończyłem terapie szokową ostatniej szansy. Chore rybki do wody z solą w stezeniu 3% i stopniowe zwiększanie temp. do 40stopni, max temp byla przez 30min. O dziwo przeżyły bez problemów, zobaczymy jutro czy coś to dało.
Edit: wczoraj w nocy podmieniłem 100% wody, ale wciąż te 2 dzisiaj nie chciały jeść i caly czas w jednym miejscu siedzą, ale przynajmniej nie pochylały się na boki. Niedawno zakończyłem terapie szokową ostatniej szansy. Chore rybki do wody z solą w stezeniu 3% i stopniowe zwiększanie temp. do 40stopni, max temp byla przez 30min. O dziwo przeżyły bez problemów, zobaczymy jutro czy coś to dało.
-
- entuzjasta
- Posty: 1169
- Rejestracja: 06 gru 2004, 18:31
- Imie i Nazwisko: Ilona Tylkowska
- Lokalizacja: Stade
- Kontaktowanie:
lara pisze:
Cos mi tu w tym wszystkim nie pasuje! niewyobrazam sobie ze "duze dorosle" rybki moga tak szybko pasc.
no kommentar!neo203 pisze: Edit: wczoraj w nocy podmieniłem 100% wody, ale wciąż te 2 dzisiaj nie chciały jeść i caly czas w jednym miejscu siedzą, ale przynajmniej nie pochylały się na boki. Niedawno zakończyłem terapie szokową ostatniej szansy. Chore rybki do wody z solą w stezeniu 3% i stopniowe zwiększanie temp. do 40stopni, max temp byla przez 30min. O dziwo przeżyły bez problemów, zobaczymy jutro czy coś to dało.

-
- entuzjasta
- Posty: 403
- Rejestracja: 31 sie 2006, 22:02
- Imie i Nazwisko: Jan Czarnecki
- Miejsce zamieszkania/miasto/: Łomża
- Lokalizacja: Łomża
- Kontaktowanie:
neo203 powiedz co ty chcesz leczyc, podnosisz temper.do 40 C przecież ty te ryby dobijesz czemu nie posłuchałes się lary ona wie co pisze a ty odrazu na 40 C i gotujesz zupę paletkowa ,to że ryby niechcały jeśc po capifosie to jest normalene zachowanie ryb one muszą przez kilka dni dojśc do siebie żeby zacząć jeść ale napewno nie w tak wysokej temper.na twojim miejscu ustawił bym temp.na 29--30 C i robił częste podmiany wody chociaż 30 % dzięnnie
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość